Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi zorro z miasteczka Jelenia Góra. Mam przejechane 39112.17 kilometrów w tym 1056.66 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.84 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 19.50km
  • Teren 10.00km
  • Czas 01:32
  • VAVG 12.72km/h
  • VMAX 46.15km/h
  • Temperatura 14.9°C
  • HRmax 170 ( 80%)
  • HRavg 117 ( 55%)
  • Kalorie 623kcal
  • Podjazdy 270m
  • Sprzęt Trek 8900
  • Aktywność Jazda na rowerze

Gałęzie

Piątek, 24 kwietnia 2015 · dodano: 25.04.2015 | Komentarze 7

Kolejny rodzinny rekonesans. Odkryta przez nas część lasu była kiepsko przejezdna ze względu na doły z wodą, błotem i cała masą gałęzi. Łatwo było się na coś nadziać lub oponę przebić. Była to pierwsza aktywność po maratonie. Od dnia maratonu nie ruszałem się z łóżka na więcej niż 3-5h na dobę aż do piątku. Dalej na antybiotyku, ale leki przeciwbólowe już odstawiłem. Stan zapalny coraz mniejszy, więc niedługo będę mógł pojeździć.


Kategoria Wycieczki



Komentarze
birdas
| 06:35 środa, 29 kwietnia 2015 | linkuj Może pomoże. Zobaczysz w praktyce.
zorro
| 19:07 wtorek, 28 kwietnia 2015 | linkuj Potwierdzam, koszona trawa też jest najgorsza dla mnie. Bąble na rękach też mi są dobrze znane. A najgorsze jest to, że w trakcie pylenia trawy jest maraton pod nosem organizowany, w czerwcu jest w Jeleniej :-( I prawdopodobnie nie pojadę na niego, bo będę w tym czasie zamknięty siedział w domy w sterylnie czystym pomieszczeniu... Chociaż może drugi rok odczulania coś pomoże. Będę robił testy.
birdas
| 06:12 poniedziałek, 27 kwietnia 2015 | linkuj Teraz pyli chyba prawie wszystko. Brzozy u siebie nie mam. Mam sporo różnych traw, zbóż, drzew - wszystko w pierwszym okresie kwitnienia. Najgorsza jest świeżo koszona trawa ... zresztą nie tylko trawa, bo jak poprzedniego lata przyciąłem żywopłot to miałem bąble na rękach jakby mnie pokrzywa poparzyła. Do tego inne badziewia jak kurz, sierść kota itp. :(
zorro
| 01:44 poniedziałek, 27 kwietnia 2015 | linkuj Teraz pyli brzoza wg tego co podają na twojapogoda.pl w prognozie dla alergików. Ja mam alergię na brzozę, ale każdego roku bezboleśnie ją przeżywam. Trochę z nosa poleci, nie odczuwam spadku formy na rowerze. Zwykle brzoza pyli mocno w kwietniu i początek maja, lekko do końca maja, więc chyba zgodnie z planem. Przynajmniej taki rozkład jazdy mam w swoim dzienniku odczulania :-) Zależy na co masz alergię.
birdas
| 15:39 niedziela, 26 kwietnia 2015 | linkuj Kurde ... kaszaniasto. Nigdy tak wcześnie mnie nie łapało - może to przez to, że zimy nie było i wiosna przyszła wcześniej.
zorro
| 12:31 niedziela, 26 kwietnia 2015 | linkuj Wczoraj kichałem i leciało z nosa. Pierwszy raz w tym roku. Ale pewnie nie mam tak poważnie jak Ty. Ja dopiero od połowy maja mam przerąbane.
birdas
| 05:29 niedziela, 26 kwietnia 2015 | linkuj A jak alergia ? - bo ja umieram straszliwie :(
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!