Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi zorro z miasteczka Jelenia Góra. Mam przejechane 39112.17 kilometrów w tym 1056.66 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.84 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 39.89km
  • Czas 01:44
  • VAVG 23.01km/h
  • VMAX 54.29km/h
  • Temperatura 10.9°C
  • HRmax 192 ( 91%)
  • HRavg 154 ( 73%)
  • Kalorie 1333kcal
  • Podjazdy 435m
  • Sprzęt Scott Speedster 20
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Znów Michałowice

Środa, 8 stycznia 2014 · dodano: 08.01.2014 | Komentarze 2

Dzisiejszy trening kategoryzuje jako bardzo lekki. Podjazd pod Michałowice też był dość lekki. Forma jest, mam nadzieję, że w sezonie jej znów nie stracę przez alergię.
Waga po treningu: 68.4kg
Kategoria Treningi


  • DST 18.00km
  • Teren 18.00km
  • Czas 03:30
  • VAVG 5.14km/h
  • Aktywność Narciarstwo
Uczestnicy

Biegówki w Jakuszycach

Poniedziałek, 6 stycznia 2014 · dodano: 06.01.2014 | Komentarze 0

Drugi raz na biegówkach. Udało się zabrać dodatkowo Mateusza. Nie było łatwo. Świeży śnieg lepił się do nart, a my mieliśmy takie, które nie ślizgały się przy podchodzeniu. Powodowało to, że śnieg lepił się do spodniej części narty. Często musieliśmy je ściągać i czyścić spód ze śniegu, który przyklejał się podczas jazdy. Dobrze spisywały się przy tym karty płatnicze lub podobne. Ja używałem do skrobania śniegu karty Urban Card miasta Wrocław, też dawała radę.
Moja żona wciąż technikę ma dużo lepszą, aż jestem pod wrażeniem. Mateusz też nieźle dawał radę jak na pierwsze biegówki. Podejrzewam, że jak technikę w sobie wyćwiczy to na nartach też mi będzie odjeżdżał na kilometry. Takie biegówki to niezły trening wytrzymałościowy, na spalanie tkanki tłuszczowej oraz ogólnorozwojowe ćwiczenia. Czuję jak zmęczone mam plecy w części lędźwiowej, a to są właśnie te, które na maratonach MTB najbardziej obrywają. Byliśmy w trasie od dziesiątej do około piętnastej godziny z przerwą na posiłek w schronisku.
Co do pogody to wiosna pełną gębą. W górach niby śnieg leży. Nawet w nocy świeżego napadało, ale jak jechało się przez las, to woda z drzew ciurkiem spływała, kapało z gałęzi niczym letni deszczyk. Śnieg mokry i lepki. Stanowczo za ciepło jak na narty.
Waga po treningu: 69.2kg
Kategoria Biegówki


  • DST 47.01km
  • Czas 01:58
  • VAVG 23.90km/h
  • VMAX 44.79km/h
  • Temperatura 7.9°C
  • HRmax 192 ( 91%)
  • HRavg 153 ( 72%)
  • Kalorie 1472kcal
  • Podjazdy 389m
  • Sprzęt Scott Speedster 20
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Pierwszy trening w roku

Sobota, 4 stycznia 2014 · dodano: 04.01.2014 | Komentarze 2

Fajnie, że w końcu udało się wybrać na pierwszy trening w roku. Trasa zrobiona z Jurkiem i Mateuszem, z czego Mateusz jak już z nami się wybierał miał dziś na liczniku ponad 50km. Generalnie zaliczył dziś Przełęcz Karkonoską, beze mnie łobuz jeden, i zrobił ponad 100km. Mówił, że na przełęczy jezdnia już nieźle oblodzona jest. A my zrobiliśmy lekką trasę koło Jeleniej Góry.
Waga po treningu: 68.8kg

Kategoria Treningi


  • DST 14.00km
  • Teren 14.00km
  • Czas 03:00
  • VAVG 4.67km/h
  • Aktywność Narciarstwo

Pierwszy raz na nartach

Środa, 1 stycznia 2014 · dodano: 01.01.2014 | Komentarze 0

Pierwszy dzień nowego sezonu treningowego spędziłem na biegówkach. W sumie miałem narty z prawdziwego zdarzenia na nogach pierwszy raz w życiu. Otrzymaliśmy narty do stylu klasycznego. Zrobiliśmy trasę między Jakuszycami i schroniskiem Orle. Na bardziej stromych zjazdach w kontrolowany sposób wywracałem się przy większych prędkościach, na mniejszych szło bardzo dobrze. Wywracałem się też specjalnie, kiedy czułem, że ciężar ciała spocznie na prawej kostce. Niestety pobolewała mnie i czułem, że coś mi skacze w torebce stawowej. Czyli wciąż nie mogę biegać i okazuje się, że narty też mi krzywdę mogą zrobić (tu płacz i zgrzytanie zębami), a bardzo mi się ten sport spodobał. Dobrze było, kiedy szliśmy na nartach, natomiast prawdziwy bieg narciarski nie wchodził w grę. Zadziwia mnie, że moja żona dobrze sobie radzi z biegówkami, rolkami, ekstremalnie długimi wyprawami w zimie po górach, a na rower nie ma ochoty.

  • DST 37.10km
  • Czas 01:28
  • VAVG 25.30km/h
  • VMAX 54.68km/h
  • Temperatura 4.8°C
  • HRmax 181 ( 86%)
  • HRavg 149 ( 70%)
  • Kalorie 1071kcal
  • Podjazdy 286m
  • Sprzęt Scott Speedster 20
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Podsumowanie sezonu 2013

Wtorek, 31 grudnia 2013 · dodano: 31.12.2013 | Komentarze 7

W końcu mogę napisać, że w grudniu już koniec z rowerem.
Waga po treningu: 69.1kg
Podsumowanie sezonu
Sezon zaczął się nieźle. W styczniu kupiłem moją pierwszą kolarzówkę. Zima się przedłużała, ale dzielnie z nią walczyliśmy. Już na koniec marca zrobiliśmy trasę do Wrocławia. Potem trening ze średnią ponad 30km/h jedyny taki w roku. Kupiłem pakiet startowy na maratony MTB u Grabka. Wszystko rysowało się w doskonałych barwach aż do czasu skręcenia kostki. Od połowy kwietnia do końca czerwca byłem uziemiony, właściwie nie wychodziłem z domu, aplikowałem sobie zastrzyki przeciwzakrzepowe w brzuch, przytyłem z 74.5kg do 80kg, straciłem formę i jeszcze do tego miałem alergię jak nigdy dotąd. W sumie mogło być gorzej, ale i tak nie było wesoło. Podupadłem na motywacji do czegokolwiek. Tak minęło pierwsze sześć miesięcy.
Druga połowa roku to odbudowywanie formy. Od lipca do września jeździłem średnio po 900km miesięcznie. W sierpniu przejechałem ponad 1000km i pobiłem swój rekord dystansu dziennego ze 152km na 182km. Wziąłem też udział w dwóch maratonach MTB. Pojechałem na nie do Szklarskiej Poręby i do Świeradowa. Miałem też cykl treningów, na których urywałem szprychy w szosówce. Tym dalej od czasu skręcenia kostki, tym lepiej. Obecnie mam 69kg wagi, schudłem przez drugie sześć miesięcy 11kg. Zacząłem dietę bezglutenową oraz odczulanie na alergeny traw. W grudniu przejechałem 569km, co stanowi czwarty wynik w tym roku i więcej niż jakikolwiek miesiąc w zeszłym sezonie. A co najważniejsze dobiłem dziś do 5024km w tym roku. Więcej miałem tylko w 2004 (7005km) oraz w 2005 roku (5139km).
Dziękuję oficjalnie i prywatnie za towarzystwo na treningach Mateuszowi (szosa), Jurkowi (szosa), Dominikowi (szosa), Zachariaszowi (szosa) oraz Sebastianowi (MTB). Posortowałem po ilości kilometrów spędzonych z Wami ;-) To jest pierwszy mój sezon, w którym właściwie za każdym razem nie jeździłem sam. Aż w sumie trochę brakowało mi luzu i samotności na rowerze, zwłaszcza, że nie miałem z Wami lekkiego życia. Wciąż mam formę jedną ze słabszych w naszej ekipie.
Cele na sezon 2014
Nie będę ich wypunktowywał, bo to się źle czyta. Pierwszy jaki mi się nasuwa na myśl, to nie skręcić ponownie kostki. Marzy mi się zrobić 10000km w przyszłym sezonie oraz dokonać kilka jednorazowych wyczynów, np. zaliczyć wjazd na Jelenkę i Przełęcz Karkonoską w jednym treningu, zrobić jednorazowo ponad 300km oraz zaliczyć trening z 3000m przewyższeń. Chciałbym więcej wypadów w dalekie rejony. Odnośnie maratonów chciałbym przejechać taką ilość jaka jest niezbędna do klasyfikacji generalnej, ale na razie nie liczę na żadne rezultaty z tego względu, że nie mam nawet z czym tego porównać. Jednak kolarstwo w roku 2014 będzie mniej ważne od kilku innych rzeczy w moim życiu, więc na wszystko czasu pewnie nie starczy. Pozdrower.
Kategoria Treningi


  • DST 47.02km
  • Czas 01:50
  • VAVG 25.65km/h
  • VMAX 46.93km/h
  • Temperatura 2.5°C
  • HRmax 183 ( 87%)
  • HRavg 157 ( 74%)
  • Kalorie 1452kcal
  • Podjazdy 318m
  • Sprzęt Scott Speedster 20
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Pierwsze odmrożenia

Poniedziałek, 30 grudnia 2013 · dodano: 30.12.2013 | Komentarze 0

Do zachodu Słońca było bardzo fajnie. A potem zaczął przychodzić nam na pamięć pewien marcowy trening, kiedy to prawie odmroziliśmy sobie stopy. Pamiętam jak godzinę z drgawkami leżałem w łóżku z obolałymi stopami. Dziś nie było tak tragicznie, ale Mateusz ubrał się zbyt lekko. Ręce mu przemarzły do rzeczywistego bólu. Mi dopiero pod koniec zaczęły marznąć. Podobno jutro ma być lepiej, a powinno, bo to ostatnia szansa, żeby dobić do 5000km w tym roku.

Waga po treningu: 69.0kg

Kategoria Treningi


  • DST 32.16km
  • Czas 01:10
  • VAVG 27.57km/h
  • VMAX 58.17km/h
  • Temperatura 5.6°C
  • HRmax 194 ( 92%)
  • HRavg 163 ( 77%)
  • Kalorie 985kcal
  • Podjazdy 241m
  • Sprzęt Scott Speedster 20
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Niedzielna wycieczka

Niedziela, 29 grudnia 2013 · dodano: 29.12.2013 | Komentarze 0

Dziś odczułem lekki przypływ formy. Zmęczenia po dniu wczorajszym właściwie nie czuję. Przez większą część trasy robiłem za woła pociągowego, jechaliśmy też trochę za autobusem. Generalnie fajnie, ale szkoda, że tak krótko.

Waga po treningu: 69.6kg

Kategoria Treningi


  • DST 77.20km
  • Czas 03:15
  • VAVG 23.75km/h
  • VMAX 57.59km/h
  • Temperatura 8.5°C
  • HRmax 197 ( 93%)
  • HRavg 167 ( 79%)
  • Kalorie 2809kcal
  • Podjazdy 936m
  • Sprzęt Scott Speedster 20
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Kilka podjazdów

Sobota, 28 grudnia 2013 · dodano: 28.12.2013 | Komentarze 0

Dziś same frykasy, bo w góry pojechaliśmy. W Jeleniej dwie grupy górali żeśmy widzieli, więc sporo ludzi dziś korzystało z wiosennej pogody.

Waga rano: 70.3kg (po śniadaniu i herbacie)

Waga po treningu: 68.7kg

Kategoria Treningi


  • DST 19.36km
  • Czas 00:43
  • VAVG 27.01km/h
  • VMAX 41.11km/h
  • Temperatura 8.7°C
  • HRmax 187 ( 89%)
  • HRavg 154 ( 73%)
  • Kalorie 556kcal
  • Podjazdy 89m
  • Sprzęt Scott Speedster 20
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Awaria roweru

Poniedziałek, 23 grudnia 2013 · dodano: 23.12.2013 | Komentarze 0

Dziś po 10km Mateuszowi strzeliła dętka. W pewnym sensie brakowało nam dętek, więc wróciliśmy do Jeleniej Góry. Mateusz wracał na kapciu. Mi osobiście jeździć się nie chciało, ponieważ jestem jakoś przejeżdżony ostatnio. Nie używam słowa przetrenowany, bo raczej za dużo nie trenowałem, ale przemęczony jestem. Lepszy rydz niż nic.

Otrzymałem dzisiaj zamówione chwyty do roweru górskiego, dokładnie te, które szukam już kilka miesięcy po sklepach. Stare mam podrapane przez koty.

Waga po treningu: 70.4kg

Kategoria Awarie, Treningi


  • DST 42.86km
  • Czas 01:49
  • VAVG 23.59km/h
  • VMAX 49.64km/h
  • Temperatura 4.3°C
  • HRmax 187 ( 89%)
  • HRavg 150 ( 71%)
  • Kalorie 1338kcal
  • Podjazdy 336m
  • Sprzęt Scott Speedster 20
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Czysty rower Mateusza

Sobota, 21 grudnia 2013 · dodano: 21.12.2013 | Komentarze 10

Dziś cały scenariusz wynikał z tego, że Mateusz wybrał się z nami na świeżo wyczyszczonym rowerze. Pierwszy raz jechał z nowiutkim łańcuchem i nową kasetą. Lśnił, że aż miło. I to powodowało, że Mateusz cierpiał na każdej kałuży i zwalniał tempo. Historia jest bardziej skomplikowana i dłuższa, a właśnie gdzieś pod koniec już cierpliwość mi się kończyła. Na szczęście przed samym końcem zorganizowaliśmy pościg za jakimś góralem, który wyjechał gdzieś z jakiejś ścieżki rowerowej i to poprawiło nastroje.

Waga po treningu: 69.5kg

Kategoria Treningi